piątek, 11 października 2013

Komunikat blogowy + zakupy naturalne

Nie zniknęłam, żyję, mam sie dobrze. Przerwa w prowadzeniu bloga jest związana z ledwo działającym Internetem w moim mieszkaniu studenckim. W poniedziałek przychodzi monter, który ma nam aktywować inny Internet i wtedy, mam nadzieję, wrócę do regularnego blogowania.

Dzisiaj chciałam tylko zaprezentować moje najnowsze zamówienie z kosmetykami naturalnymi. W zeszły weekend w sklepie Naturalne Piękno [klik] była akurat dostępna darmowa wysyłka i nie mogłam się powstrzymać.

Jak widać na zdjęciu zamówiłam:
- rafinowany olej makadamia
- rafinowany olej ze słodkich migdałów
- ekstrakt z alg w płynie
- propolis 10%
- francuską glinkę czerwoną
- próbkę surowego masła shea
- dwa pojemniki z atomizerem.

Olej makadamia i ze słodkich migdałów posłuża mi do smarowania ciała i olejowania włosów. Glinki czerwonej bedę używać w roli maseczki razem z błotem termalnym z mazideł. Ekstrakt z alg i propolis to dla mnie coś zupełnie nowego, dlatego postaram się wrzucić jakąś recenzję po ich przetestowaniu.

Na razie pozostaje mi tylko mieć nadzieję, że od wtorku będę miała sprawny Internet i uda mi się wrócic do blogowania

5 komentarzy:

  1. Też mi wczoraj przyszło zamówienie z tego sklepu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, ze przegapiłam darmową przesyłkę, chętnie bym przygarnęła glinkę czerwoną i masło shea.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Glinkę już dziś użyłam. I jest świetna!

      Usuń
  3. Kurcze, szkoda, że nie wiedziałam... chociaz i tam mam obecnie ban na zakupy kosmetyczne...

    OdpowiedzUsuń